Expandmenu Shrunk


  • Category Archives Uncategorized
  • Chyba przyszła wiosna

    Czasami chciałbymkobieta 3
    poczuć wiatr we włosach
    idąc piaszczystą plażą
    bez celu, przed siebie
    innym razem chciałbym
    słodki zapach poczuć
    stokrotek fiołków i konwalii
    leśnym duktem idąc
    skusi mnie wiosenny spacer
    zachrypnięty głos żurawi
    ciepły promień złotą nutą
    zatańczy na trawie
    w kwiecistej sukience
    z bukietem kwiatów przyszła
    na głowie wianek z motyli
    zostanie z nami do lata
    warto było czekać
    na żabie trele wieczorem
    rano skowronkowy koncert
    pąkiem rozchylonym zabłysnąć
    bocianich dziobów klekot
    pośród łąk rozedrganych
    chciałbym przestać marzyć
    przychodzi wiosna, nie mogę



  • Kiedy przyjdzie cisza

    Kiedy przywita mnie ciszakrople-marzen-miroslaw-gorecki
    nie pytając czy jestem gotów
    życie nie zawsze pełne radości
    drzwi za sobą cichutko zamknie
    odejdę by Cię nie zbudzić
    tak cicho cichuteńko
    lecz pozostanę w Twej pamięci
    nie będzie Ci smutno
    nawet nie zauważysz
    gdy już będę obrazem
    usiądę sobie w ogrodzie
    zmienię się w krzew dzikiej róży
    pachnieć będę nieziemsko
    będą śpiewać mi ptaki
    całym światem się stanę
    wyśpiewam ludziom nadzieję
    nie ważne czy jestem gotów
    myśli moje, okiennice otwarte
    przed siebie patrzą dumnie
    ciszy jeszcze nie słyszę



  • Dotyk anioła

    Kolejne jutro przed namiupadły anioł
    wiem że o mnie myślisz
    miłość przystrojona nutkami
    często z tęsknoty chudnie
    ale gdy rozkwita jest cudnie
    nawet chwili nie chcemy stracić
    gdy w środku się rozpala
    rozjaśniając najmroczniejszy dzień
    dziękuję Ci za to że jesteś
    za cień który okrywa mnie światłem
    niczego więcej nie potrzebuję
    miłość sama drzwi otworzy
    jak strudzony wędrowiec
    wzrok w niebiosa posyłam
    każdą pieśnią moją proszę
    by wiecznie trwała chwila
    tak mało czasu zostało
    serca tęsknotą rozdarte
    by reszta życia miała sens
    bądź blaskiem w ciemności
    powiedz co mam zrobić
    by potok cennych łez zatrzymać
    miłość nie jest grą przelotną
    to niewidzialny dotyk anioła



  • Tutaj nie śpiewa skowronek

    Chcę patrzeć w dal niezmierzonąkrople-marzen-miroslaw-gorecki
    gdy moje myśli są przy mnie
    trwać w swojej zadumie
    martwej ciszy nie słyszeć
    wyobrażam sobie plażę
    morze aż po horyzont
    tutaj nie śpiewa skowronek
    tu wiatr muzykę niesie
    słowa na ustach drżą z zimna
    więdną powoli  płaczą
    pożegnanie  łez bursztyny  diamenty
    zmieniają się w słów poemat
    szanuję złudzenia  czasami
    choć ciągle od nich uciekam
    sny czasem się spełniają
    z kwiatami nikt nie czeka
    każdy swoją drogą idzie
    zatrzymując chwile życia
    gdy zamknę oczy znajdę Cię
    patrząc w dal niezmierzoną



  • Brak świadomości

    Jakże Cię boli brak świadomościkrople-marzen-miroslaw-gorecki
    gdy musisz dokonać wyboru
    żyć z godnością  tożsamości
    czy godnie umrzeć, śladem pierwowzoru
    kto da nam prawo  autoryzację
    by zgodnie ze swoim sumieniem
    smak wina pozostał na zawsze
    łącząc zapach z dobrym zakończeniem
    jesienny deszcz nie przyswaja ciepła
    ciężkie ołowiane chmury czekają
    dostaną rozkaz ataku aż z piekła
    bo nic do stracenia nie mają
    coraz trudniej nam zrozumieć
    dlaczego jest tak a nie inaczej
    nawet gdy w rodzinnym albumie
    zobaczysz  co nie chcesz zobaczyć
    jakże Cię boli świadomość
    gdy wszystkie Twoje za i przeciw
    nie potrafią rozwiązać problemu
    jak sławni koledzy w ukryciu  filareci



  • Myśli porozrzucane

    Twoje myśli porozrzucane jak jesienne liściekrople-marzen-miroslaw-gorecki
    potrzebują wolności od swojego gniewu
    by miłość mogła lśnić blaskiem szczerości
    i żaden most nie mógł spiąć jej brzegów
    życie we dwoje to nieustanny taniec
    bo nigdy nie jesteśmy bardziej samotni
    nie myśleć że byłaś iluzją w moim życiu
    żyjemy chwilę nie dłużej nie krócej mocniej
    nie ważne co zrobiłaś a czego nie zrobiłaś
    historia z życia wzięta ta miłość jak narkotyk
    i choć jeszcze nie wpadłaś w nałóg uwierzyłaś
    już czujesz jej smak i zapach
    by umieć i chcieć kochać
    nie trzeba kończyć szkoły cierpienia
    budzić się z twoim wspomnieniem w myślach
    zasypiać z nim odpływać marzeniem
    twoje serce zagubione jest w udręce
    ale to nie przepaść między naszymi światami
    jesteśmy w ziemskim życiu narzędziem w jego rękach
    ten Ktoś uporządkuje twój świat swoimi oczami
    na nieszczęścia mogą skazać nas inni
    na miłość skazujemy się sami
    nie łatwo jest przestać kochać
    gdy miłość otacza nas zabieganych



  • Studnia życia

    krople-marzen-miroslaw-goreckiJeszcze tyle mostów, ile rzek leniwych
    wszystko prawie na wyciągnięcie ręki
    cienie na ścianach głośno krzyczą
    jednak dla mnie to za daleko
    zimny strach oplata moje ciało
    drzwi do ciemności kaleczą usta
    nikt nie przyjdzie mnie pocieszyć
    poznaję gorzki smak samotności
    obce myśli przebijają powieki
    zaczynam podróż w głąb siebie
    walcząc zaciekle z własnym sumieniem
    głowa do góry zerka bezwładnie
    w ciemnym dole na końcu życia
    samotne oczy wpatrzone w dal
    zegar rytmicznie cicho zapyta
    czy ktoś pamięta, czy ktoś zna
    nie wiem, nie pytaj dokąd
    odejdą słowa, zwietrzałe myśli
    wytarte wspomnienia sen sponiewiera
    odsłoni kurtynę niedoskonałości
    potęga czasu rzeka kłamstwa
    taki rodzaj bezkresnej pustki
    znając swoją beznadziejność
    wbrew pozorom jest bardzo cicho