Expandmenu Shrunk


Studnia życia

krople-marzen-miroslaw-goreckiJeszcze tyle mostów, ile rzek leniwych
wszystko prawie na wyciągnięcie ręki
cienie na ścianach głośno krzyczą
jednak dla mnie to za daleko
zimny strach oplata moje ciało
drzwi do ciemności kaleczą usta
nikt nie przyjdzie mnie pocieszyć
poznaję gorzki smak samotności
obce myśli przebijają powieki
zaczynam podróż w głąb siebie
walcząc zaciekle z własnym sumieniem
głowa do góry zerka bezwładnie
w ciemnym dole na końcu życia
samotne oczy wpatrzone w dal
zegar rytmicznie cicho zapyta
czy ktoś pamięta, czy ktoś zna
nie wiem, nie pytaj dokąd
odejdą słowa, zwietrzałe myśli
wytarte wspomnienia sen sponiewiera
odsłoni kurtynę niedoskonałości
potęga czasu rzeka kłamstwa
taki rodzaj bezkresnej pustki
znając swoją beznadziejność
wbrew pozorom jest bardzo cicho