Expandmenu Shrunk


  • Category Archives Wiersze
  • Wszystko zaczyna się za szybko

    Zmrok otacza nas jak zimakobieta 1
    płomień świecy tańczy z cieniem
    rozpadła się przestrzeń
    nie ma drogowskazu
    litościwa noc pozwala Ci iść
    żal ściska gardło  łzy
    grymas cierpienia się wyłania
    na granicy jawy  śnisz
    chcesz zapytać ciemność
    zwiewna  suknia  szkarłat
    skrzydła bólu  miłosiernie
    cisza budzi dzwony  wiara
    to Ty mnie zatrzymałaś
    językiem snów  dotykiem
    może na przekór poezji
    a może fantazji kluczykiem
    wszystko zaczyna się za szybko
    skończy się prędzej niż musi
    zasypiam aby się nie narażać
    bogatszy o łzy  krople duszy
    z oddali sennej obudzi mnie
    obraz twój  bez wstydu
    znieczulony rzeczywistością
    przyjmę go z pokorą



  • Kropla marzeń

    2

    W nieprawdopodobnej ciszy światło
    przenika w słonecznych refleksach ściany
    domu o drzwiach zamkniętych wiecznością
    smutnymi oczami dostrzegam cień

    cień który otacza i zabiera donikąd
    rozglądam się nie chce powiedzieć imienia
    odchodzi powoli ze spuszczoną głową
    nikt już nie szuka człowieka a szkoda

    czekam na ciebie z uśmiechem gwiazd
    kłaniając się w każdej chwili nowinie
    w swoim niepohamowanym pragnieniu
    szukam Cię w zakamarkach mojej pamięci

    gdzieś tam duch rozpaczy woła swoich braci
    nadchodzą brzemienne smutkiem obłoki
    tęsknota za lepszym jutrem wzmaga apetyt
    na uczucie które straciło termin ważności

    wśród nagich przesiąkniętych dymem ścian
    ostatnia kropla odrętwiałych marzeń spływa
    przegrałem wszystko pora już odejść
    bez słów w milczeniu bez twarzy i pragnień



  • Czekanie

    Dzień, noc, latodziecko
    od czego się zaczęło?
    nagle głos słyszysz
    serce dziwnie zadrżało
    natłok myśli ogromny
    drżenie rąk, co się dzieje
    tyle lat był spokój
    nagle rodzą się nadzieje
    czekanie i co teraz
    może nie od razu
    a jeśli gdzieś ucieknie
    i nic się nie przydarzy
    jest, jest, jest mój!!!
    choć przez krótką chwilę
    nasycić myśli radością
    poczuć wreszcie motyle
    czekanie i tęsknota
    to twoi towarzysze
    tyle lat już czekasz
    by móc znów Go usłyszeć



  • Brak świadomości

    Jakże Cię boli brak świadomościkobieta 2
    gdy musisz dokonać wyboru
    żyć z godnością, tożsamości
    czy godnie umrzeć, śladem pierwowzoru
    kto da nam prawo, autoryzację
    by zgodnie ze swoim sumieniem
    smak wina pozostał na zawsze
    łącząc zapach z dobrym zakończeniem
    jesienny deszcz nie przyswaja ciepła
    ciężkie ołowiane chmury czekają
    dostaną rozkaz ataku aż z piekła
    bo nic do stracenia nie mają
    coraz trudniej nam zrozumieć
    dlaczego jest tak a nie inaczej
    nawet gdy w rodzinnym albumie
    zobaczysz, co nie chcesz zobaczyć
    jakże Cię boli świadomość
    gdy wszystkie Twoje za i przeciw
    nie potrafią rozwiązać problemu
    jak sławni koledzy w ukryciu, filareci



  • Wyznanie

    Już tak długo, jesteś przy mnie,miłość
    dobre i złe chwile ze mną przeżywasz,
    czy w mroźne zimy, czy też w upały letnie,
    znosisz moje humory, nigdy się nie gniewasz,
    zawsze masz dla mnie, uśmiech na twarzy,
    zawsze w zanadrzu, masz dobre słowo,
    przeklinać, prawie nigdy Ci się nie zdarza,
    jesteś dla mnie najwspanialszą białogłową,
    nawet nie wiesz ile, dajesz mi radości,
    skąd w tobie tyle siły, nadziei i wiary
    nie znam większych pokładów miłości,
    silniejszych, od wodospadu Niagara,
    to ty prowadzisz mnie przez życie,
    dyskretnie dbasz, bym nie zboczył z drogi,
    cierpienia i troski łagodzisz znakomicie,
    chronisz przed katastrofą sercowej pożogi,
    tobie jednej ufam bez granic, do końca,
    przed tobą jestem gotów się otworzyć,
    kiedy walczysz o mnie, jako mój obrońca,
    i nie pozwalasz losowi, nas upokorzyć.



  • Wspomnienie dzieciństwa

    Już nie mam złudzeń, co do tych latdziecko
    które minęły, jak piękny sen,
    i choć czasami jest mi ich brak,
    do wspomnień wracam, wczorajszym dniem
    do tamtych miejsc powracam myślą,
    gdy bosą stopą, witałem dzień,
    do szkolnej ławki, chłopaków, dziewcząt,
    gdzie napisałem swój pierwszy wiersz,
    dziecięcych lat nie cofniesz już,
    już nie przywrócisz, tamtych chwil
    w pamięci zawsze, zostaje ślad
    dziecięcy uśmiech, dziecięce łzy,
    pamiętasz, gdy do matki szeptałeś czule
    tuląc do piersi zapłakaną twarz,
    swoje największe troski i żale,
    dla Ciebie zawsze miała czas
    już nie powrócą te piękne dni,
    gdy biegłeś, na swą pierwszą randkę
    serce tak mocno biło Ci,
    gdy dłoń ściskałeś, razem z kwiatkiem
    już nie powrócą nocne spacery,
    czytanie wierszy pośród gwiazd,
    i zapach bzów już nie dociera,
    wszystko odeszło w miniony czas.



  • Uwierz w siebie

    Nie szukaj spadających gwiazd z nieba,kobieta 3
    one nie spełnią twoich marzeń,
    potrzebujesz miłości, jak kromki chleba,
    by móc odnaleźć siłę wrażeń
    nie tasuj ciągle kart Tarota,
    by z nich wywróżyć swoją przyszłość,
    bo możesz się w życiu, bardzo zamotać
    i nie mieć czasu na dorosłość,
    nie lej też wosku do zimnej wody,
    by własne złudzenia chcieć oszukać,
    lepiej się napij dla ochłody,
    swojej połówki zacznij szukać
    po cóż we wróżby wierzyć stale,
    siedzieć na tyłku i nic nie robić,
    szczęściu trzeba pomagać wytrwale,
    aby się w życiu czegoś dorobić,
    spróbuj naprawdę uwierzyć w siebie,
    bez gwiazd tarota i lania wody,
    a bardzo szybko dotrze do ciebie,
    miłość wybiera nie tyko młodych,
    miłość by kwitła, trzeba pielęgnować,
    by móc radości przeżywać wiele,
    partnera szczerze cenić i szanować,
    wspólnie zdobywać wybrane cele.



  • Ulotne chwile

    Gdy ubrany w twoje dłonie,kobieta 2
    lekko drżący w sobie czuję,
    na polanie stado koni,
    tak me serce galopuje
    coś przyciąga nas do siebie,
    mimo tak kosmicznej dali,
    jak gwiaździsty szlak na niebie,
    oczy nasze się spotkały
    dzień za dniem, płynie ospale
    szare życie mija nam,
    już nie szukam, prawie wcale,
    wymarzonych rajskich bram
    lecz gdy oczy twe ujrzałem,
    poprzez myśli tłok szalony,
    to pytanie wnet zadałem,
    czyżby to już, była ona
    niechaj wiatr cię niesie ponad obłoki,
    zamknij oczy na jawie, śnij
    niechaj tęcza w uśmiechu szerokim,
    codziennie puka do twoich drzwi
    powiedz słowo, jedno, drugie,
    w dłoniach trzymaj moją dłoń,
    bym ulotnych chwil nie zgubił,
    patrząc w oczu twoich toń.



  • Twój uśmiech

    Jak mam powiedzieć, tak mało czasuuśmiech
    słów wyszukanych nie odnajduję,
    każdy twój uśmiech, jak blask atłasu,
    stary porządek w nas rujnuje
    byle się zmierzyć ze szczęściem naszym,
    jego istnieniem, duszą i ciałem,
    choćby drżenie ust, serca tchnieniem
    dać tej jedynej, co pokochałem
    wstrzymuję oddech, choć dech zapiera
    nasze pragnienia, istne wariactwo
    mamy udusić niedomówienia,
    jakby odsunąć, ubrać się w szlafrok
    więc oczy zamknij, ja wciąż cię widzę
    niech twoja postać śni się na jawie,
    i niechaj sobie niektórzy szydzą
    lecz moje serce, już tak nie krwawi
    jak ci powiedzieć o moja droga,
    że jesteś cząstką, mojego życia
    doceniam dzisiaj, nie wisi trwoga
    tyle jest jeszcze dni do odkrycia.



  • Tęskni moje serce

    Jak przerwać ciszę, której mam już dosyćserce
    czy odtrącisz serce, czy uśmiech usłyszę
    wiele pytań mam aż siwieją włosy
    może zamiast burzy, wiatr sny ukołysze
    dawno,dawno temu, spotkałem księżniczkę
    siedem gór i lasów, morze nas dzieliło
    szczęście w nas zapłonęło, radosnym ogniskiem
    źródlaną rozkoszą, rodziła się miłość
    chwil cudownych, nigdy nam nie brakowało
    nieporozumienia ginęły bez wieści
    więc powiedz kochana, co się dzisiaj stało
    że nasz świat rozbity, na miliony części
    ja w to będę wierzył, bo istnieją moce
    potężniejsze niż demonów kuszenie
    ramieniem uczuć, szczelnie cię otoczę
    a łzy niepotrzebne, w diamenty zamienię